Pielęgnacja twarzy

La Roche Posay, Eau Micellaire, woda micelarna

06/09/2017

  Czy wy też lubicie używać wody micelarne? Ja od jakiegoś czasu jestem wielka fanką tych produktów. Wcześniej patrzyłam na nie dość sceptycznie, ale w końcu przekonałam się do ich właściwości.

  Jedną z moich ulubionych jest woda micelarna od La Roche Posay.  Przeznaczona jest do demakijażu oraz oczyszczania twarzy. Może stanowić uzupełnienie do codziennej pielęgnacji, ale może być także używana jako samodzielny środek oczyszczającym. 

  Woda nie zawiera mydła, parabenów, alkoholu i sztucznych barwników. Nie podrażnia skóry i utrzymuje fizjologiczne pH. Usuwa zanieczyszczenia pozostawiając uczucie komfortu bez efektu ściągnięcia i przesuszenia.

 

W składzie znajdziemy: 

Aqua – woda.
Hexylene Glycol – substancja myjąca. Nawilża i zmiękcza skórę.
Poloxamer-184 – substancja myjąca.
Glycerin – Gliceryna. Silnie nawilża, zmiękcza, wygładza. Ma zdolność pomagania, przenikania innym składnikom w głąb naskórka. Łagodzi podrażnienie, przyśpiesza proces regeneracji. Jest bezpieczna, nawet dla kobiet w ciąży.
Disodium Cocoamphodiacetate – substancja myjąca.
Disodium EDTA – zwiększa trwałość kosmetyku.
Citric Acid – kwas cytrynowy, działa keratolitycznie.
Dihydrocholeth-30 – emulgator, używany w kosmetykach do demakijażu.
Sodium Chloride – wpływa na konsystencję kosmetyku, zwiększa lepkość.
Sodium Diglycolate – utrzymuje pH
-Sodium Glycolate – substancja posiada właściwości matujące, pochłania sebum z powierzchni skóry.
Polyaminopropyl Biguanide – Środek dezynfekujący i konserwujący. Nie drażniący.
Parfum -mieszanka zapachowa.

 

 

  Ja długo nie mogłam się przekonać do wody micelarnej. Dla mnie twarz nie umyta wodą była po prostu brudna. Zastosowałam jednak inny sposób, aby połączyć swoje przekonanie z możliwościami wody micelarnej.

  Zmywam twarz tradycyjnie przy użyciu wody oraz stosowanego w danym okresie pielęgnacyjnym żelu. Po takim demakijażu twarz przecieram jeszcze raz płatkiem kosmetycznym zwilżonym płynem micelarnym.

  Po pierwszym takim zabiegu byłam zaszokowana, ile pozostałości makijażowych zdjęłam na waciku. Od tamtej pory zawsze wykonuję tak wieczorny demakijaż.

  Ja na tą chwilę nie wyobrażam sobie nie mieć w swojej kosmetyczce wody micelarnej. 

 A wy lubicie tego typu produkty? Używacie ich samodzielnie? 

Pozdrawiam Joanna♥

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Kontynuując korzystanie ze strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. Więcej informacji

Ta strona wykorzystuje pliki cookie - małe pliki tekstowe, które umieszczane są na Twoim komputerze, aby pomóc witrynie poprawić komfort użytkowania. Zasadniczo pliki cookie są używane w celu zachowania preferencji użytkownika, przechowywania informacji o takich rzeczach, jak koszyki na zakupy oraz dostarczania zanonimizowanych danych śledzenia do aplikacji innych firm, takich jak Google Analytics. Pliki cookie znacznie ułatwiają przeglądanie stron. Możesz jednak lepiej wyłączyć pliki cookie na tej stronie i na innych. Najskuteczniejszym sposobem na to jest wyłączenie plików cookie w przeglądarce. Sugerujemy skonsultowanie się z sekcją Pomocy przeglądarki lub przejrzenie strony o ciasteczkach, która zawiera wskazówki dla wszystkich nowoczesnych przeglądarek. Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij