Makijaż

Ingrid Make up Base

13/12/2017

  Nie jestem makijażowym ekspertem. Zwykle makijaż zajmuje mi kilka minut. Jednak czasem są takie sytuacje kiedy chcemy, aby nasza skóra wyglądała nieskazitelnie, a makijaż trwały. Dlatego właśnie postanowiłam zamieścić w swojej kosmetyczce base pod makijaż. 

 

Wybór padł na bazę wygładzającą i matującą od firmy Ingrid Cosmetics.

 

 

  Baza oparta jest na silikonach. Daje efekt wygładzenia, spłycenia drobnych zmarszczek oraz zmatowienia skóry.

  Skóra po jej użyciu jest jedwabista, gładka, miękka w dotyku.

  Produkt bardzo dobrze i łatwo się aplikuje. A dzięki silikonowej formule ułatwia nakładanie podkładu czy pudru.

 

  W składzie znajdziemy:

Cyclopentasiloxane – emolient, substancja konsystencjotwórcza. Wygładza, zmiękcza
Isododecane – substancja filmotwórcza, wygładza, nawilża, zmiękcza
Dimethicone – emolient, działa nawilżająco, wygładzająco, zmiękczająco
Crosspolymer – kopolimer, środek żelujący
Phenoxyethanol – substancja konserwująca
Ethylhexylglycerin – substancja konserwująca

 

  Baza bardzo dobrze się nakłada. Silikonowa formuła ułatwia zdecydowanie aplikację produktu. Nakładam ją jak krem. Omijam okolice oczu. Mimo, że konsystencja jest zbita nie ma problemu z jej rozprowadzeniem.

 

 

  Baza zdecydowanie ułatwia aplikację fluidu. Staję się ona łatwa a fluid świetnie się rozprowadza.

  Na pewno przedłuża trwałość makijażu. Makijaż długo się utrzymuje, nie spływa, nie waży się na brodzie czy w okolicach nosa. Nie uwidacznia suchych skórek.

  Produkt jest ponadto bardzo wydajny. Wystarczy niewielka kropla aby spokojnie pokryć produktem całą twarz. 

  Mam jednak jedno ale. Mianowicie w moim przypadku baza powoduje zapychanie twarzy. Niestety po kilku dniach jej stosowania zauważyłam pojawienie się większej ilości wyprysków. Zdecydowanie nie nadaje się dla mnie do codziennego użytku. Mam ją jednak w swojej kosmetyczce gdzie będzie czekać na większe wyjścia 🙂 

 

 

  1. Żona ciągle narzeka, że skóra źle znosi makijaż, a maluję się rzadko i delikatnie, to jak sobie radzą laski odmalowane dzień w dzień?

  2. Miałam ich bazę ale w innym opakowaniu, buteleczka była czarna 🙂 ogólnie polubiłam się z nią 🙂 wcześniej pisałam i chyba nie dodało mi komentarza.

  3. Bardzo lubię tą bazę pod makijaż jedynym minusem dla mnie było to, że jak było jej już mało to ciężko ją było wydobyć. Ale z pewnością jeszcze ją kupię 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Kontynuując korzystanie ze strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. Więcej informacji

Ta strona wykorzystuje pliki cookie - małe pliki tekstowe, które umieszczane są na Twoim komputerze, aby pomóc witrynie poprawić komfort użytkowania. Zasadniczo pliki cookie są używane w celu zachowania preferencji użytkownika, przechowywania informacji o takich rzeczach, jak koszyki na zakupy oraz dostarczania zanonimizowanych danych śledzenia do aplikacji innych firm, takich jak Google Analytics. Pliki cookie znacznie ułatwiają przeglądanie stron. Możesz jednak lepiej wyłączyć pliki cookie na tej stronie i na innych. Najskuteczniejszym sposobem na to jest wyłączenie plików cookie w przeglądarce. Sugerujemy skonsultowanie się z sekcją Pomocy przeglądarki lub przejrzenie strony o ciasteczkach, która zawiera wskazówki dla wszystkich nowoczesnych przeglądarek. Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij