Dermokosmetyki | Makijaż

Bourjois, Healthy Mix BB Cream – nowość w szafie Bourjois

11/04/2018

  Kochani dziś na blogu recenzja nowości od Bourjois. Muszę przyznać, że jak do tej pory nie miałam okazji testować produktów tej marki. Słysząc jednak o nowości w postaci kremu BB od razu wiedziałam, że muszę się na niego skusić. Bardzo lubię lekkie formuły kremów BB i często sięgam po tego typu produkty, zamiast zwykłych fluidów. 

 Healthy Mix BB krem wzbogacony jest witaminami C, A, E, B5.  Powinienie więc działać na naszą skórę odżywczo, nadawać jej blasku oraz rozświetlenia. Ponadto spodziewać powinniśmy się niwelowania wolnych rodników i działania przeciwstarzeniowego. Zawiera w końcu dużo antyoksydantów. 

  Producent gwarantuje jednolite krycie i wyrównanie kolorytu skóry. 

  Już po pierwszym użyciu pierwsze co zdecydowanie mnie zaskoczyło to zapach produktu. Muszę przyznać, że jest on ładny, kwiatowy lecz dość intensywny. Chyba to mój pierwszy fluid/krem do twarzy o tak intensywnym zapachu. A jeśli śledzicie blog to wiecie, że ja wybieram produkty albo bezwonne albo bardzo delikatnie perfumowane. Troszkę mnie to zaskoczyło. Na szczęście na twarzy zapach dość szybko się ulatnia.  Nie drażni mnie więc, a bałam się już, że wyląduje na półce. 

 Skusiłam się na zakup odcienia 01 Light, nawet nie testowałam koloru, wzięłam go w ciemno. Mam jasną karnacje i zwykle kiedy sięgam po fluid wybieram maksymalnie drugi odcień w kolejności. A, że tutaj gama kolorystyczna, jak w większości kremów BB czy CC ma trzy odcienie: light, medium i dark, więc od razu złapałam wersję light. 

  Kolorek bardzo mi się spodobał, nie jest ani za jasny ani za ciemny. Ponadto ładnie stapia się ze skórą i dostosowuję do karnacji. Co ważne nie zauważyłam, aby ciemniał. Nie oksyduje, nie robi się różowy, a tego strasznie nie lubię więc naprawdę jest dobrze. 

  Formuła kremu jest bardzo lekka. Bardzo mnie cieszy fakt, że tak łatwo się nakłada. Próbowałam nakładać go zarówno pędzlem jak i gąbką oraz palcami i za każdym razem byłam zadowolona z efektu. Jednak ja jestem leń i w większości kremy BB nakładam po prostu palcami 🙂 Cieszy mnie, że tak łatwo się rozprowadza. Nie roluje się, nie wałkuje, nie robi zacieków na twarzy.

  Healthy Mix BB gwarantuje nam bardzo dobre krycie. Mimo, że jest to krem BB muszę przyznać, że krycie jest dość duże i łatwo daje się budować. Spokojnie niweluje drobne niedoskonałości skóry. Wiadomo nie mówię tutaj o jakiś dużych zmianach, towarzyszących czasem skórze trądzikowej. Ja mam cerę normalną i w moim przypadku produkt spisuje się naprawdę dobrze. 

  Zaskakująco długo utrzymuje się na skórze. Większość kremów BB wygląda u mnie dobrze maksymalnie do 4 h. Tutaj jednak spokojnie wytrzymuje te 6-8 h  na twarzy. Nie zbiera się w zmarszczkach, nie podkreśla suchych skórek i nie waży się na brodzie. Skóra przez cały czas zostaje nawilżona. Widać też efekt rozświetlenia. Gwarantuje naturalny wygląd, zdrowej cery. 

  Krem ma bardzo poręczne opakowanie. Tubka jest odkręcana i zakończona dziubkiem co ułatwia dozowanie produktu. 

   Podsumowując jestem naprawdę bardzo pozytywnie zaskoczona tym produktem. Zaczęłam nawet żałować, że do tej pory nie skusiłam się na żaden inny kosmetyk marki Bourjois. Zachęcona właściwościami Healthy Mix BB na pewno zacznę testować inne produkty. Formuła kremu jest dla mnie zaskakująca i powiem szczerze, że bardziej porównałabym ją do lekkiego fluidu niż kremu BB. Spisuje się u mnie póki co świetnie i na pewno będzie mi towarzyszyć w nadchodzącym sezonie letnim 🙂

  Krem kupiłam na promocji i zapłaciłam za niego około 25 zł. Cenę taka uważam za dobrą. W drogeriach internetowych cena waha się w przedziale 25-30 zł, zaś stacjonarnie 40-60 zł.

  Znacie Healthy Mix BB? Miałyście już okazję go testować? Jakie są wasze odczucia co do produktu? Co jeszcze polecicie mi z Bourjois? 

 

 

    1. Bardzo fajna formuła 🙂 musze przyznać że zapach jest ładny ale całkiem mocny, dobrze ze sie ulatnia szybko

  1. Spotykam się z mocno mieszanymi opiniami na temat tego kremu BB, niektórzy zachwalają poziom krycia, a inni twierdzą, że praktycznie nie kryje 😉 Ja potrzebuję stosunkowo mocnego krycia, więc chyba wstrzymam się z zakupem.

  2. Nie miałam go i narazie nie kupię bo w toaletę mam 12 podkładów i sama nie wiem po co mi tyle. Chyba szukam ideału, ale coś ciężko idzie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Kontynuując korzystanie ze strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. Więcej informacji

Ta strona wykorzystuje pliki cookie - małe pliki tekstowe, które umieszczane są na Twoim komputerze, aby pomóc witrynie poprawić komfort użytkowania. Zasadniczo pliki cookie są używane w celu zachowania preferencji użytkownika, przechowywania informacji o takich rzeczach, jak koszyki na zakupy oraz dostarczania zanonimizowanych danych śledzenia do aplikacji innych firm, takich jak Google Analytics. Pliki cookie znacznie ułatwiają przeglądanie stron. Możesz jednak lepiej wyłączyć pliki cookie na tej stronie i na innych. Najskuteczniejszym sposobem na to jest wyłączenie plików cookie w przeglądarce. Sugerujemy skonsultowanie się z sekcją Pomocy przeglądarki lub przejrzenie strony o ciasteczkach, która zawiera wskazówki dla wszystkich nowoczesnych przeglądarek. Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij