Dermokosmetyki | Makijaż

Bell HYPOAllergenic CC cream

06/04/2018

  Bell to Polska marka kosmetyczna, będąca liderem na rynku pod względem ilości sprzedanych kosmetyków i popularności. Ponadto firm prężnie działa na rynku  Europy Środkowo – Wschodniej jak i Europy Zachodniej. Firma posiada własne laboratorium mikrobiologiczne czuwające nad jakością swoich produktów.

  Dziś powiem wam kilka słów o produkcie do makijażu jakim jest krem CC z serii HYPOAllergenic. Jest to lekki podkład o konsystencji i właściwościach kremu. Produkt ma wyrównywać koloryt skóry, dodawać naszej cerze blasku i niwelować oznaki zmęczenia. Ponadto ma zostawiać skórę nawilżoną, gładką i świeżą.

 

  Krem na lekką jedwabistą konsystencję. Bardzo łatwo się rozprowadza i co najważniejsze nie zostawia smug. Większość kremów BB i CC zostawiała u mnie zwykle plamy, a tutaj duże zaskoczenie. Nakładany  palcami, gąbka czy pędzlem spisuje się tak samo i nie ma większego problemu z jego nałożeniem.

   Krem ładnie pokrywa twarz i wyrównuje koloryt. Muszę przyznać, że jak na produkt tego typu ma bardzo ładne krycie. Podkreślę jednak, że ja nie ma cery problematycznej i nie zmagam się z dużą ilością niedoskonałości. Zostawia skórę nawilżoną. Nie podkreśla suchych skórek. Nie wchodzi w pory. Nie tworzy efektu maski. Ponadto można nim budować krycie. Jak na kosmetyk typu CC spokojnie daję radę kiedy chcemy dodać kolejną warstwę. Nie roluję się i nie wałkuje.

  Fluid jest delikatny dla skóry. Nie podrażnia, nie zapycha. Nie powoduję powstawania zaskórników. Spokojnie radzi sobie z wrażliwą skórą okolic oczu. Nie wysusza.

  Utrzymuję się według mnie bardzo dobrze. Mimo lekkiej konsystencji wytrzymuje spokojnie 6 do 8 godzin na twarzy. Co ważne dla mnie nie ciemnieje po nałożeniu, nie oksyduje.

  Dostępny jest w 4 wersjach kolorystycznych:

  Ja kupiłam go w kolorze 02 Nude:

 

  Na początku bałam się że kolorek będzie za ciemny ale na twarzy wygląda naprawdę bardzo naturalnie i fajnie się dopasowuje do kolorytu. 

  Uważam że jak na produkt w tak powszechnie dostępny i w tak przystępnej półce cenowej jest rewelacyjny. Na pewno będę do niego wracać. Na nadchodzący sezon letni jest idealną alternatywą dla zwykłego fluidu. 

 

 

 

  1. Z Bell miałam cienie…ale słabo wychodziły, więc przestałam zwracać uwagę na tą markę…jak widać, niesłusznie;)
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    1. Często tak jest ze jak nas zrazi jeden produkt marki to nie mamy ochoty testować innych, też tak mam 😉

  2. Bardzo ciekawy artykuł. Właśnie jestem w trakcie poszukiwania kremu , więc zapewne się skusze na klasyk. Tym bardziej, ze produkty Bell sa w bardzo dobrych cenach. Mam tylko pytanie, co oznacza skrót CC?

    1. Kremy CC są przeznaczone dla skór gdzie wymagana jest troszkę większe krycie i korygowanie niedoskonałości niż w przypadku np kremów BB

  3. Hm jakoś mi nie przypadają kremy CC niestety.. może dlatego ze mam trochę problem z cera czasami i lubię krycie. Ale może latem użyje CC 🙂

    1. Powiem szczerze że w kolorówce nie analizuję składu a jak chce produkt wyjątkowo delikatny to sięgam po minerały

    1. Ja właśnie mam zamiar skusić się na kolejne produkty 🙂 Cienie też mnie interesują 🙂

  4. Prawie nie używam takich kremów BB czy podkładów, bo uważam że to zapycha pory i wyskakują mi później niespodzianki..:D

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *